Plamy, zacieki, pleśń. Malowanie trudniejsze niż zwykle

Malowanie ścian wydaje się jednym z łatwiejszych zadań. Jeżeli odnawiana powierzchnia jest gładka i czysta, to praca rzeczywiście nie należy do skomplikowanych. Ale jeśli odświeżanie dotyczy wnętrz, w których pojawiły się już nieprzyjemne plamy, zacieki, a nawet pleśń, to do zadania trzeba przygotować się bardziej starannie.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie jednego z producentów farb, Polacy odnawiają swoje mieszkania średnio co 5 lat. Ponad połowa ten właśnie sposób wybiera jako najłatwiejszą metodę pozwalającą na uzyskanie szybkiej i satysfakcjonującej zmiany we wnętrzach. Większość Polaków podejmuje się wykonania tego zadania we własnym zakresie, ewentualnie korzystając z pomocy rodziny lub znajomych. Tylko co trzeci zatrudnia w tym celu fachowców. Malując stosunkowo rzadko i do tego własnymi siłami, do zadania trzeba odpowiednio się przygotować.

Plamy, zacieki, pleśń. Malowanie trudniejsze niż zwykle

Jeśli na ścianach są widoczne plamy, zawilgocenia i pleśń, to nie wystarczy poprzestać na wyborze odpowiedniego koloru farb. Trzeba bardziej uważnie dostosować produkty do likwidowanego problemu. Na rynku są dostępne specjalne emulsje przeznaczone do pokrywania plam i zacieków. Preparaty tego rodzaju wnikają głęboko w podłoże, tworząc elastyczne powłokę, mają przy tym dobre właściwości kryjące. Po ich zastosowaniu można użyć dowolnej farby emulsyjnej.

Gdy problem jest większy, tzn. gdy na przykład stara powłoka łuszczy się i odpada, to zanim przystąpimy do malowania, zniszczone podłoże trzeba całkowicie usunąć. W tym celu zazwyczaj wystarczy szorstka gąbka lub szczotka oraz ciepła woda z detergentem. Jeśli stan powłoki nie wymaga jej usunięcia, to w odpowiedni sposób wystarczy potraktować jedynie plamy; zmyć je ciepłą wodą. Można także użyć szmatki nasączonej amoniakiem lub plamy zamalować roztworem mleka wapiennego i spirytusu. Wyjątkowo uporczywe, tłuste zabrudzenia można potraktować gorącą wodą, mydłem malarskim i benzyną ekstrakcyjną. Przed przystąpieniem do malowania należy też masą szpachlową wyrównać wszelkie ubytki, wygładzić nierówności i zagruntować podłoże.

A co w przypadku usuwania ze ścian grzyba i pleśni? Na pewno nie wystarczy samo ich pomalowanie, nawet kilkoma warstwami farby. Taki zabieg nie przyniesie oczekiwanych efektów, ponieważ zabrudzenia i tak po jakimś czasie uwidocznią się, a jeśli przesadzimy z liczbą warstw, to  powłoka może dodatkowo wraz z tynkiem oddzielić się od ściany. Na zmiany umiejscowione jedynie na powierzchni wystarczy zastosować preparat grzybobójczy. W przypadku głębszych przebarwień, przede wszystkim należy ustalić i usunąć przyczynę ich powstawania. Do późniejszego malowania należy wybrać jedną z farb na plamy i zacieki, zawierającą preparaty grzybobójcze.

Reasumując; gdy przystępujemy do malowania wnętrz z trudniejszymi zabrudzeniami, najpierw musimy usunąć plamy, następnie pokryć je gruntem, potem farbą gruntującą (specjalną emulsją na zacieki i plami), a na końcu dwiema warstwami farby właściwej.

Podobne artykuły

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *